Czy okulary przeciwsłoneczne są dla dziecka niezbędne

Lato zbliża się wielkimi krokami. Za oknem coraz cieplej, a my spragnieni po zimowej szarudze słońca, coraz więcej czasu spędzamy na świeżym powietrzu. A razem z nami nasze dzieci. Każdy rodzić przynajmniej raz w życiu usłyszał od dziecka, że słońce świeci mu w oczy. Pierwsza myśl jak przychodzi do głowy to kupno okularów przeciwsłonecznych, które w aktualnie znajdziemy praktycznie na każdym rogu. Jak się jednak okazuje pierwsza myśl niekoniecznie będzie tą najlepszą.

Naukowcy dowiedli, że oko małego dziecka zachowuje się nieco inaczej, niż oko dorosłego, przede wszystkim nadal uczy się akomodować (przystosowywać) do zmieniających się warunków oświetlenia. Zakładanie okularów przeciwsłonecznych, zwłaszcza o bardzo ciemnym zabarwieniu szkieł może ten proces zaburzyć. Kolejną rzeczą, którą podkreślają naukowcy jest fakt, że zwężanie i rozszerzanie się źrenicy oka naturalnie reguluje ilość światła jaka dociera do wnętrza gałki ocznej. Zakładając dziecku okulary przeciwsłoneczne sprawiamy, że jego źrenica jest szersza, niż gdyby nie miało okularów, a co za tym idzie oko niejako pochłania więcej światła, a wraz z nim szkodliwe promieniowanie UV. Dlatego też jeśli już koniecznie chcemy dziecku założyć okulary, zadbajmy, aby szkła posiadały wysoki filtr UV (co nie jest jednoznaczne z mocą zabarwienia szkieł!). Niestety za okulary z dobrej jakości szkłami należy zapłacić dość sporo. Dlatego też warto zastanowić się, czy nie lepiej kupić dziecku czapki/kapelusza z odpowiednio szerokim daszkiem/rondem, tak, by ocienić twarz, ale pozwolić oku trenować jego naturalne metody walki ze zbyt dużym nasłonecznieniem.

0 komentarze/y

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *